Freediving to nurkowanie na wstrzymanym oddechu, bez użycia akwalungu i innego dodatkowego źródła powietrza. Polega na świadomym opanowaniu technik oddechowych, relaksacji oraz bezpiecznego zanurzania i wynurzania. W naszym przewodniku wyjaśniamy, jak zacząć, jaki sprzęt wybrać i które dyscypliny są najważniejsze.
Na czym polega freediving?
Freediving, nazywany też swobodnym nurkowaniem, to sport polegający na schodzeniu pod wodę wyłącznie na jednym wdechu. Nurek nie korzysta z butli ani automatu oddechowego, a długość zanurzenia zależy głównie od umiejętności kontrolowania organizmu i wstrzymywania oddechu. Nazwa pochodzi z języka angielskiego od słów free i diving.
Wbrew częstemu uproszczeniu nie jest to aktywność całkowicie bezsprzętowa. Osoba uprawiająca freediving używa maski, fajki, płetw oraz kombinezonu, a także balastu, który ułatwia zarządzanie głębokością zanurzenia. Samo nurkowanie opiera się przede wszystkim na pracy z ciałem i umysłem, a nie na pokonywaniu oporu wody przy pomocy zaawansowanej technologii.
Współczesna forma tego sportu wywodzi się z Europy Południowej. W latach dwudziestych XX wieku, po wynalezieniu okularów do pływania, popularne stało się podwodne myślistwo, a jego efektem ubocznym było właśnie wyczynowe i rekreacyjne nurkowanie na bezdechu. Dziś dyscyplina rozwija się jako sport, zdrowe hobby i forma medytacji w ruchu.
Jakie są główne dyscypliny freedivingu?
Sport ten dzieli się na konkurencje basenowe i głębokościowe. W zawodach basenowych celem jest pokonanie jak najdłuższego dystansu lub jak najdłuższe wstrzymanie oddechu w kontrolowanych warunkach. Dyscypliny głębokościowe rozgrywa się na wodach otwartych, a zawodnik schodzi wzdłuż liny opustowej do zadeklarowanej głębokości.
Do najważniejszych konkurencji basenowych należą statyczne wstrzymywanie oddechu, dynamika w płetwach, dynamika bez płetw oraz dynamika w płetwach podwójnych. Z kolei w kategorii głębokościowej wyróżnia się stały balast, stały balast bez płetw, free immersion, zmienny balast i no limits. Każda z tych dyscyplin rządzi się odrębnymi przepisami i wymaga nieco innego przygotowania.
Jak wygląda statyczne wstrzymywanie oddechu?
Konkurencja znana jako STA polega na leżeniu twarzą w wodzie i wstrzymaniu oddechu przez maksymalny możliwy czas. Zawody rozgrywa się najczęściej w basenie o długości 25 lub 50 metrów, a minimalna wymagana głębokość wynosi 90 centymetrów. Mimo pozornej prostoty to dyscyplina silnie obciążająca psychicznie, wymagająca wyciszenia i umiejętności oddzielenia się od sygnałów płynących z ciała.
Podczas próby nurek pozostaje w bezruchu, a drogi oddechowe ma zanurzone pod powierzchnią. Kluczowa jest tu nie tylko pojemność płuc, ale też zdolność do tolerowania rosnącego stężenia dwutlenku węgla we krwi.
Na czym polega dynamika w płetwach i bez płetw?
W dynamice celem jest przepłynięcie jak największego dystansu pod wodą na jednym oddechu. W wariancie DYN nurek korzysta z monopłetwy lub płetw, co pozwala mu generować dużą siłę napędową przy mniejszym wydatku energetycznym. Odmiana DNF nie dopuszcza żadnego dodatkowego napędu poza własnym ciałem, dlatego liczą się tu perfekcyjna technika pływacka i opływowość.
W zawodach wyróżnia się jeszcze dynamikę w płetwach podwójnych, oznaczaną jako DYN-BF. W tej wersji nurek wykonuje naprzemienne ruchy nożycowe nogami, a nie ruch delfina charakterystyczny dla monopłetwy.
Czym są konkurencje głębokościowe?
Dyscypliny głębokościowe odbywają się na pełnym morzu. Zawodnik przygotowuje się przy boi, do której przymocowana jest lina opustowa, a jego zadaniem jest dopłynięcie do metalowego talerza z plakietką i powrót na powierzchnię. Talerz opuszczany jest na głębokość zadeklarowaną noc wcześniej przez nurka, a oderwana plakietka stanowi dowód osiągnięcia celu.
Stały balast to najbardziej rozpoznawalna konkurencja. Nurek schodzi i wynurza się o własnych siłach, używając płetw lub monopłetwy, a ciężar balastu pozostaje niezmienny przez cały czas próby. Z kolei stały balast bez płetw uchodzi za najczystszą formę swobodnego nurkowania, ponieważ zawodnik polega wyłącznie na sile mięśni.
Free immersion polega na podciąganiu się po linie w dół i w górę, co sprawdza się szczególnie u osób, które chcą oszczędzać energię podczas głębokiego zanurzania. Natomiast zmienny balast pozwala na zejście z dodatkowym obciążeniem, które nurek zostawia na dole. Maksymalna masa balastu w tej dyscyplinie wynosi 30 kilogramów.
Najbardziej ekstremalną i zarazem najbardziej dyskusyjną konkurencją jest no limits. W niej zawodnik może skorzystać z windy balastowej do szybkiego zanurzenia, a do wynurzenia z balonu wypełnionego powietrzem lub dmuchanej kamizelki. Prędkość zanurzania przekracza tam często 2 metry na sekundę, co przy wynurzaniu wiąże się z wysokim ryzykiem choroby dekompresyjnej.
Jakie zmiany zachodzą w ciele podczas nurkowania na bezdechu?
Podczas zanurzania twarzy i wstrzymania oddechu uruchamia się tak zwany odruch nurkowy ssaków. To zespół reakcji fizjologicznych wspólny dla ludzi i morskich ssaków, który pomaga organizmowi oszczędzać tlen. Najważniejsze zjawiska to bradykardia, zwężenie naczyń obwodowych i przesunięcie krwi do klatki piersiowej.
W praktyce serce zwalnia, a krew zostaje przekierowana z kończyn do najważniejszych organów, przede wszystkim mózgu i serca. U osób regularnie trenujących tętno może spaść z około 70 uderzeń na minutę na powierzchni do nawet 40 uderzeń na minutę po krótkim zanurzeniu. Dzięki temu cały metabolizm zwalnia, a zużycie tlenu maleje.
Wraz ze wzrostem głębokości rośnie też ciśnienie – o jedną atmosferę na każde 10 metrów słupa wody. Powietrze w płucach ulega kompresji, co zmusza nurka do ciągłego wyrównywania ciśnienia w uszach i zatokach. Bez odpowiedniej techniki łatwo wtedy o barotraumę, czyli uraz ciśnieniowy tkanek.
Po pewnym czasie dochodzi do aktywacji efektu śledzionowego. Śledziona obkurcza się i uwalnia do krwiobiegu zapas dobrze utlenowanej krwi, co nurkowie często odbierają jako nagły przypływ komfortu. Na większych głębokościach pojawia się natomiast narkoza azotowa, wywołana działaniem azotu pod zwiększonym ciśnieniem. Może ona pogłębiać stan relaksu, ale u zestresowanej osoby bywa źródłem lęku.
Jaki sprzęt jest potrzebny do freedivingu?
Do rozpoczęcia przygody w zupełności wystarczą cztery podstawowe elementy: maska, fajka, płetwy i pianka. Cała reszta ma znaczenie wtedy, gdy zaczynasz schodzić głębiej lub trenujesz w chłodniejszych akwenach.
Maska tworzy przestrzeń powietrzną przed oczami i umożliwia wyraźne widzenie pod wodą. Powinna szczelnie przylegać do twarzy, ale nie może zbyt mocno uciskać nosa, ponieważ utrudni to przedmuchiwanie i wyrównywanie ciśnienia. Fajka z kolei służy do spokojnego oddychania na powierzchni między zanurzeniami, bez konieczności podnoszenia głowy z wody.
Płetwy do freedivingu są dłuższe od klasycznych płetw basenowych. Zapewniają efektywny napęd przy mniejszym nakładzie energii, choć wymagają nieco więcej wprawy. Na mniejsze głębokości wybiera się modele miękkie, a do głębokiego nurkowania lepiej sprawdzają się wersje twardsze.
Kombinezon chroni przed wychłodzeniem, ponieważ w wodzie organizm traci ciepło znacznie szybciej niż na lądzie. Wyróżnia się dwa główne typy: mokry i suchy. Mokry jest tańszy, wygodniejszy i przepuszcza odrobinę wody, która ogrzewa się między skórą a materiałem. Suchy stosuje się w temperaturach poniżej +15 stopni Celsjusza; pod niego zakłada się ciepłą odzież, a warstwa powietrza izoluje ciało od zimna.
Na liście dodatkowego wyposażenia znajdują się między innymi:
- pas balastowy z ołowianym ładunkiem,
- boja sygnalizacyjna,
- lina opustowa z talerzem i plakietką,
- smycz nurkowa łącząca kostkę z liną,
- komputer nurkowy monitorujący głębokość i czas,
- klips na nos ułatwiający wyrównywanie ciśnienia,
- neoprenowe skarpetki i rękawiczki do zimnej wody.
Jak dobrać balast i liny asekuracyjne?
Pas balastowy kompensuje wyporność skafandra i pomaga utrzymać neutralną pływalność na wybranej głębokości. Zbyt duży ciężar przyspiesza zanurzanie i utrudnia wynurzenie, natomiast zbyt mały sprawia, że nurek walczy z wypychaniem na powierzchnię. Balast należy dobierać zawsze w zależności od grubości pianki, zasolenia wody i planowanej głębokości.
Lina opustowa pełni funkcję punktu odniesienia i drogi awaryjnej. W zawodach to właśnie do niej mocuje się talerz z plakietkami, a nurek porusza się wzdłuż niej na wszystkich etapach próby. Smycz asekuracyjna zapobiega zgubieniu kierunku i pozwala ekipie bezpieczeństwa szybko wyciągnąć nurka w razie utraty przytomności.
Jak wygląda bezpieczne nurkowanie na wstrzymanym oddechu?
Podstawowa zasada jest jedna i nie podlega negocjacjom – zawsze nurkuj z partnerem. Osoba asekurująca nie tylko obserwuje nurka, ale też potrafi udzielić pierwszej pomocy i ewakuować go z głębokości co najmniej 15 metrów. Samodzielne zanurzanie, nawet na basenie, to prosta droga do wypadku.
Przed każdym wejściem do wody trzeba opracować plan nurkowania i omówić warunki zewnętrzne. Prąd, widoczność, temperatura, fale i ruch łodzi wpływają zarówno na bezpieczeństwo, jak i na dobór sprzętu. Po nurkowaniu z akwalungiem należy odczekać co najmniej 12 godzin, zanim zdecydujesz się na próbę bezdechową.
Regeneracja między głębokimi zanurzeniami jest równie ważna jak samo nurkowanie. Zalecana przerwa to minimum 5 minut, a w chłodniejszej wodzie warto ją wydłużyć do 8 minut. Dzięki temu organizm normalizuje poziom tlenu, dwutlenku węgla i kwasu mlekowego we krwi.
Nie wolno też ignorować sygnałów ciała. Niewyspanie, przeziębienie, zmęczenie lub odwodnienie istotnie zwiększają ryzyko blackoutu, czyli nagłej utraty przytomności pod wodą. Właśnie dlatego tak duży nacisk kładzie się na stopniowe zwiększanie głębokości i respektowanie własnych limitów.
Co to jest protokół powierzchniowy?
Po każdym wynurzeniu w zawodach nurek ma 15 sekund na wykonanie tak zwanego protokołu powierzchniowego. To krótka procedura, która potwierdza pełną kontrolę motoryczną i umysłową po próbie. Składa się z trzech kroków, które muszą nastąpić w ściśle określonej kolejności.
Najpierw zawodnik zdejmuje z twarzy maskę lub okulary. Następnie pokazuje sędziemu znak OK i wypowiada słowa I’m okay. Na końcu musi spokojnie utrzymać drogi oddechowe nad powierzchnią i zaczekać na ocenę sędziego. Jakiekolwiek objawy utraty kontroli, blackout lub lung squeeze oznaczają dyskwalifikację.
Jakie rekordy padły we freedivingu?
Wyniki uznaje się w zależności od federacji, a największe znaczenie mają AIDA International i CMAS. Rekordy dzieli się dodatkowo na basenowe i głębokościowe. Poniższa tabela przedstawia wybrane aktualne osiągnięcia według danych z obu organizacji.
| Dyscyplina | Rekord | Zawodnik | Rok |
| Stały balast (CWT) | 136 m | Aleksiej Mołczanow | 2023 |
| Stały balast bez płetw (CNF) | 103 m | Petar Klovar | 2025 |
| Free Immersion (FIM) | 135 m | Petar Klovar | 2023 |
| Dynamika w płetwach (DYN) | 326,5 m | Mateusz Malina | 2024 |
| Dynamika bez płetw (DNF) | 250 m | Mateusz Malina | 2022 |
| Statyczne wstrzymywanie oddechu (STA) | 11 min 35 s | Stéphan Mifsud | 2009 |
| No limits (NLT) | 214 m | Herbert Nitsch | 2007 |
Wynik Herberta Nitscha z 2007 roku długo pozostawał niedościgniony i bywa uznawany za granicę możliwości ludzkiego organizmu w dyscyplinie no limits. Z kolei rekord Stéphana Mifsuda w statyce utrzymuje się od ponad dekady, co pokazuje, jak trudno poprawić osiągnięcia w tej konkurencji.
W historii dyscypliny zapisali się również Jacques Mayol, który w 1976 roku jako pierwszy oficjalnie pokonał barierę 100 metrów, oraz Umberto Pelizzari, który w 1999 roku zanurkował na 150 metrów. Dla porównania, pierwszy uznawany rekord głębokościowy Raimondo Buchera z 1949 roku wynosił zaledwie 30 metrów.
Którzy Polacy liczą się w światowym freedivingu?
Polska scena freedivingowa rozwija się od końca 2004 roku, kiedy powstało Stowarzyszenie Freediving Poland. Później, w 2019 roku, utworzono Polską Federację Freedivingu, przekształconą w 2022 roku w Polski Związek Freedivingu. To otworzyło polskim zawodnikom drogę do startów w najważniejszych imprezach rangi mistrzowskiej.
Najbardziej utytułowanym polskim nurkiem jest Mateusz Malina. Ma na koncie rekordy świata w dynamice w płetwach i bez płetw oraz liczne medale mistrzostw świata. W sierpniu 2025 roku podczas The World Games w Chengdu zdobył złote medale w obu rozgrywanych konkurencjach basenowych.
Wśród kobiet czołowe miejsca zajmują Julia Kozerska, która podczas tej samej imprezy ustanowiła rekord świata w dynamice bez płetw wynikiem 222,5 metra, oraz Magdalena Solich-Talanda, specjalizująca się w dynamice w płetwach podwójnych. Do grona utytułowanych zawodniczek należą także Emilia Biała, Agata Załęcka i Maria Bobela.
Polskie rekordy pokazują, że krajowy poziom systematycznie zbliża się do światowej czołówki. Rekord mężczyzn w staym balascie wynosi 123 metry, a w dynamice w płetwach 326,5 metra. Wśród kobiet najgłębsze zanurzenie w staym balascie to 101 metrów, a najdłuższy dystans w dynamice to 284 metry.
Jak zacząć przygodę z freedivingiem?
Najlepszym punktem wyjścia jest kurs podstawowy pod okiem wykwalifikowanego instruktora. Program obejmuje teorię dotyczącą fizjologii, bezpieczeństwa i technik oddechowych, a następnie ćwiczenia praktyczne na basenie. Pierwsze zajęcia zwykle zaczynają się od statyki, czyli spokojnego leżenia twarzą w wodzie przy asekuracji.
Wiele osób już podczas pierwszego treningu potrafi wydłużyć czas wstrzymania oddechu z kilkunastu sekund do ponad minuty. To zasługa nie tylko lepszej techniki, ale przede wszystkim obniżenia napięcia i lęku przed brakiem powietrza. Stopniowo przechodzi się do pływania dynamicznego i pierwszych zanurzeń w głąb.
Wybór systemu szkolenia ma drugorzędne znaczenie. Organizacje takie jak AIDA, CMAS, SSI czy PADI oferują podobny zakres podstawowy, a różnice w programach są naprawdę niewielkie. Kluczową decyzją jest wybór instruktora, z którym czujesz się swobodnie i który potrafi w spokojny sposób przekazać wiedzę.
Gdzie trenować na początku?
Pierwsze kroki najlepiej stawiać na basenie, gdzie panują kontrolowane warunki i stała temperatura wody. W Polsce szczególnym miejscem jest Deepspot, najgłębszy basen w Europie, który w najgłębszym punkcie sięga 45 metrów. Woda ma tam 32 stopnie Celsjusza, co pozwala na długi trening bez wychłodzenia.
Na wodach otwartych najczęściej ćwiczy się na głębokościach od 20 do 40 metrów, w zależności od poziomu zaawansowania. Świetne warunki oferują między innymi Dahab w Egipcie, Panglao na Filipinach, Dean’s Blue Hole na Bahamach czy Kalamata w Grecji. Na Sri Lance temperatura wody wynosi około 28 stopni Celsjusza, a widoczność sięga 30–50 metrów, co dodatkowo ułatwia trening.
Jak ćwiczyć oddech i relaksację?
Podstawą freedivingu jest świadome oddychanie przeponą. Ten rodzaj oddechu uspokaja tętno, zmniejsza napięcie mięśni i przygotowuje organizm do dłuższego bezdechu. Ćwiczenia oddechowe wykonuje się na powierzchni, na suchym lądzie lub przy krawędzi basenu, zawsze pod okiem partnera.
Każde wstrzymanie oddechu składa się z dwóch faz. Pierwsza, zwana fazą komfortu, nie wywołuje silnych sygnałów z ciała. Druga, nazywana fazą walki, wiąże się ze skurczami przepony i narastającą potrzebą zaczerpnięcia powietrza. Umiejętność rozpoznawania tych faz i spokojne przechodzenie przez nie to fundament progresu.
W treningu głębokościowym istotne są także ćwiczenia tolerancji dwutlenku węgla, rozciąganie klatki piersiowej oraz praca nad elastycznością. Wielu nurków sięga po jogę i regularne sesje mobilności, bo pomagają one swobodniej oddychać i lepiej znosić kompresję na większych głębokościach.
Jak unikać błędów podczas głębokiego freedivingu?
Głębokie nurkowanie na wstrzymanym oddechu wymaga zdyscyplinowanego podejścia do progresji. Zbyt szybkie zwiększanie głębokości prowadzi do urazów płuc, tchawicy i zatok, a także do blackoutów, które kończą zawody i bywają groźne dla życia. Dlatego każdy nowy zakres głębokości powinien być poprzedzony odpowiednim treningiem.
Jednym z częstszych błędów jest łączenie ciężkich treningów fizycznych z nurkowaniami na dużych głębokościach. Przetrenowanie obniża zdolność do relaksacji i utrudnia długie wstrzymywanie oddechu. Organizm potrzebuje regeneracji, snu i spokojnej głowy, by bezpiecznie funkcjonować pod presją.
Nie można też lekceważyć warunków panujących w oceanie. Silne prądy zwiększają zużycie energii, zła pogoda utrudnia asekurację, a ograniczona widoczność potrafi zdezorientować nawet doświadczonego nurka. Świadomość ruchu łodzi i przepisów obowiązujących na danym akwenie to podstawa bezpiecznej organizacji treningu.
Jak radzić sobie ze stresem pod wodą?
Mentalny komponent jest równie istotny jak przygotowanie fizyczne. W sytuacji zagrożenia organizm przyspiesza tętno i błyskawicznie zużywa zapasy tlenu, dlatego panowanie nad emocjami ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo. Zawodnicy pracują nad wizualizacją, kontrolą oddechu i technikami relaksacyjnymi już na etapie przygotowań.
Doświadczeni freediverzy często porównują głębokie zanurzenie do medytacji. Umysł koncentruje się wyłącznie na rytmie serca, pracy mięśni i odczuciach z ciała, a codzienne zmartwienia znikają. Ten stan skupienia pomaga zachować spokój nawet wtedy, gdy pojawia się dyskomfort związany z ciśnieniem lub zimnem.
Dobrym sprawdzianem jest też freefall, czyli moment, w którym na głębokości około 20 metrów ciało przestaje wypierać i zaczyna swobodnie opadać w słonej wodzie. Dla początkujących może to być niepokojące, ale dla regularnie trenujących to jeden z najprzyjemniejszych elementów całego nurkowania.
Jak dbać o dietę i nawodnienie?
Odpowiednie nawodnienie pomaga zachować elastyczność tkanek i zmniejsza ryzyko skurczów mięśni. Odwodniony organizm gorzej znosi wysiłek i wolniej się regeneruje, dlatego przed sesją w wodzie warto regularnie pić wodę przez cały dzień. Zbilansowana dieta wspiera wytrzymałość i procesy naprawcze po treningu.
Tuż przed nurkowaniem lepiej unikać ciężkostrawnych posiłków, które powodują uczucie pełności i utrudniają swobodne oddychanie przeponą. Wielu nurków stawia na posiłki bogate w chude białko, złożone węglowodany i kwasy tłuszczowe omega-3. Ważne jest też, by nie eksperymentować z dietą w dniu zawodów.
Dlaczego freediving przyciąga tyle osób?
Freediving łączy sport, relaksację i kontakt z naturą w sposób, jakiego trudno doświadczyć w innych aktywnościach. Z jednej strony poprawia kondycję, pojemność płuc i zdolność koncentracji, a z drugiej uczy spokoju i radzenia sobie z napięciem. Nurkowanie w basenie bywa opisywane jako restart dla zmęczonego miejskim zgiełkiem mózgu.
Nurkowanie w morzu to już zupełnie inne przeżycie. Swobodne poruszanie się w trzech wymiarach, obserwowanie podwodnego życia i unoszenie się w toni dają poczucie harmonii, które wielu porównuje do stanu medytacyjnego. To właśnie ta wyjątkowa mieszanka wrażeń sprawia, że freediving rozwija się nie tylko jako sport wyczynowy, ale przede wszystkim jako zdrowe hobby dostępne dla szerokiego grona odbiorców.
Badanie lekarskie powinno poprzedzać rozpoczęcie przygody z głębokim freedivingiem, zwłaszcza jeśli planujesz regularny trening na większych głębokościach.
Freediving jest aktywnością dostępną praktycznie dla każdego, kto ukończył 18 lat i nie ma przeciwwskazań zdrowotnych związanych głównie z układem oddechowym i krążeniem. Nie trzeba być wybitnym pływakiem ani posiadać ponadprzeciętnej wydolności, żeby zacząć. Najważniejsze to spokojna głowa, szacunek do wody i systematyczna praca nad techniką.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Co to jest freediving i na czym polega?
To nurkowanie na jednym wdechu bez użycia butli czy automatu oddechowego, polegające na kontroli oddechu, relaksacji oraz bezpiecznym zanurzaniu i wynurzaniu.
Jakie podstawowe elementy sprzętu są potrzebne na start?
Na początek wystarczą maska, fajka, płetwy i pianka; reszta wyposażenia staje się potrzebna wraz z wejściem na większe głębokości lub w zimnej wodzie.
Jakie są główne dyscypliny freedivingu?
Sport dzieli się na konkurencje basenowe (np. statyka, dynamika) oraz głębokościowe (np. stały balast, free immersion, no limits), z odrębnymi zasadami dla każdej z nich.
Na czym polega statyczne wstrzymywanie oddechu (STA)?
Zawodnik leży twarzą w wodzie i zatrzymuje oddech jak najdłużej, przebywając w bezruchu przy zanurzonych drogach oddechowych; liczy się odporność psychiczna i tolerancja na rosnące CO2.
Jakie zmiany fizjologiczne zachodzą podczas zanurzenia bezdechowego?
Aktywuje się odruch nurkowy — zwalnia tętno, krew kierowana jest do narządów kluczowych, a płuca ulegają kompresji wraz ze wzrostem ciśnienia i może pojawić się efekt śledzionowy oraz narkoza azotowa.
Jakie zasady bezpieczeństwa są najważniejsze przy freedivingu?
Najważniejsze to nurkować zawsze z partnerem, ustalić plan i warunki przed wejściem do wody oraz zachować odpowiednie przerwy między próbami, żeby organizm się zregenerował.
Kiedy warto zrobić kurs i gdzie najlepiej zaczynać treningi?
Najlepiej rozpocząć od kursu podstawowego prowadzonym przez wykwalifikowanego instruktora, a pierwsze treningi wykonywać na basenie, gdzie warunki są kontrolowane.
Kto z Polaków osiąga znaczące wyniki w freedivingu?
Najbardziej rozpoznawalnym polskim zawodnikiem jest Mateusz Malina, mający rekordy w konkurencjach basenowych oraz medale mistrzostw świata.